| Dopasowanie |
|
Gdy myślę o dopasowani, przypomina mi się pewna sytuacja z mojej przeszłości, o której już trochę ci opowiadałem. Pamiętasz tę moja pierwszą dziewczynę, którą zaczepiłem w tramwaju ? Gdy wybierałem się z nią na randkę już wiele wiedziałem o dopasowaniu. Praktykowałem to często zarówno wobec znajomych jaki i nieznajomych mi ludzi, co pozwoliło mi osiągnąć wysoką efektywność. Przez całe nasze spotkanie, które odbywało się w zacisznej kawiarni, pracowałem na tym, aby wykorzystać całą moją wiedzę o dopasowaniu. Zacząłem od dopasowania tonu głosu i szybkości mówienia, ponieważ wydawało mi się to najłatwiejsze. Następnie gdy zauważyłem, że jej ulubioną modalnością był system audytywny (słuchowy) zacząłem używać predykatów w tym właśnie systemie. Nie zrozum mnie źle, nie zrezygnowałem z predykatów wzrokowych (moich ulubionych) czy kinestetycznych, a jedynie starałem się częściej niż zwykle odnosić do zmysłu słuchu. Następną rzeczą, jaką skopiowałem była postawa ciała. Jako typowy słuchowiec moja dziewczyna pochylała nieco głowę na prawo więc jak zrobiłem to samo. (chodzi tu o odbicie lustrzane). Ostatnią rzeczą, jaką skopiowałem, był rytm i głębokość oddechu, co nie było sprawą najłatwiejszą, lecz kiedy to osiągnąłem doznałem niezwykłego uczucia. Nasza rozmowa z „oziębłej” i powierzchownej przerodziła się pogawędkę świetnych znajomych. Jeszcze godzinę wcześniej moja dziewczyna była dla mnie kimś obcym, a teraz miałem wrażenie jakby była moją najlepszą przyjaciółką, z którą spędzam ogromnie dużo czasu. Nie tylko ja miałem takie wrażenie, ale także ona po kilkunastu minutach powiedziała mi, że „czuje się, jakbyśmy nie znali się od dziś, ale od co najmniej pół roku.” Dlaczego tak się stało ? Dlaczego po godzinie naszej znajomości była w stanie powierzyć mi prawie każdy swój sekret ? Jakim sposobem zdobyłem jej całkowite zaufanie i przyjaźń ? Właśnie dzięki dopasowaniu się do jej fizjologii, tonu głosu i systemu reprezentacji (modalności). Najważniejszym jednak powodem była moja wewnętrzna spójność i szczerość. Na dłuższą metę dopasowanie działa tylko i wyłącznie wtedy, gdy zależy ci na kimś i masz pozytywne intencje w stosunku do tego kogoś. Jeśli chcesz wykorzystać dziewczynę i stosujesz technikę dopasowania, to pamiętaj że na krótką metę może ci się udać, jednak prędzej czy później jakaś część twojej fizjologii wykaże pewną niespójność i w ciągu chwili łącząca was nić porozumienia i zaufania zostanie bezpowrotnie przerwana. Czasami spotykam się z opinią, że „dopasowywanie się jest rodzajem manipulacji.” Szczerze mówiąc granica pomiędzy efektywną komunikacją a manipulacją jest niewielka. Czy stosując dopasowanie, które w ciągu kilkudziesięciu minut zapewnić ci może zaufania i przyjaźń twojej dziewczyny, manipulujesz ? Moim zdaniem wszystko zależy od twoich intencji. Jeśli zależy ci na dziewczynie, chcesz stworzyć coś niezwykłego i unikalnego, to jest to tylko niezwykle efektywne narzędzie komunikacji. Ponadto technika dopasowania jest naturalną strategią jaką stosujemy nieświadome. Jest takie stare powiedzenie „kto z kim przystaje takim się staje” a efekty jego możemy zobaczyć na własne oczy. Zauważ, że ludzie którzy spędzają ze sobą dużo czasu upodobniają się do siebie. Zaczynają podobnie mówić, używać takich samych zwrotów, noszą podobne ubrania, a czasami nawet poruszają się podobnie. Gdy chcesz zobaczyć naturalną strategię dopasowania to popatrz na dwójkę dobrych, starych przyjaciół, gdy rozmawiają ze sobą i są w dobrym kontakcie. Zazwyczaj siedzą oni podobnie, mówią z tą samą prędkością i nawet wykonują podobne gesty. Takie naturalne dopasowanie nieświadomie powstaje przez miesiące, czy lata znajomości danych ludzi. | | |